zrób komuś dzień

Zrób komuś dzień

Kojarzycie te nagrania, kiedy losowi ludzie podchodzą do innych losowych ludzi i robią różne rzeczy? Jak dawanie kwiatków, mówienie komplementów albo pytanie seniorów o życie. Wtedy na zasadzie sprzężenia zwrotnego wszystkim robi się miło i barwy ich świata robią się bardziej nasycone, słońce wychodzi zza chmur i jesteśmy najradośniejszymi ludźmi na świecie.

Bydgoszcz

Krótka historia dziewięciuset kilometrów, cz. III i ostatnia

Karin Stanek śpiewała „cóż dla nas znaczy pociąg na spółkę z samolotem”. Racja – przecież wiadomo, że autostop jest najlepszą formą podróżowania. Chyba że masz ograniczony czas. Wtedy nie. Po godzinie stania z kartonikiem, wskazującym najpierw Bydgoszcz, potem też Toruń, a na końcu jakąkolwiek stację benzynową, i żywienia płonnych nadziei, że wszyscy jadą jednak na Kujawy, a nie tylko do Pruszcza Gdańskiego, podjęłyśmy jedną ważną decyzję. Dla nas pociąg znaczy […]